trafiła do mnie dziś kartka.

'chodzę po ogniu
nie chcę się wyłamać
jestem w tym kręgu
mówię o dźwięku
nie mogę się załamać
mam wszystkich w ręku'
Nowe nie przynoszące porządanych rezultatów drogi należy przetrzeć nowymi. Lub cofnąć się do starych, jako że wole usuwać błędy niż modyfikować robię trzy kroki w tyl. raz dwa trzy, ponownie w płomienie gdzie uklękne, zmówie modlitwę i opowiem sobie o dlaczego obrany kierunek nie byl tym do celu.